Kontrowersje wokół lokalizacji meczetu pojawiły się, od kiedy prace archeologiczne w 2011 r. potwierdziły, że na miejscu budowy znajdowała się tzw. Reduta Ordona, która została opisana przez Adama Mickiewicza w słynnym poemacie.
Meczet, sfinansowany przez Ligę Muzułmańską przy pomocy sponsorów z Zatoki Perskiej, stanął w 2015 r. na warszawskiej Ochocie, mimo protestów licznych organizacji i stowarzyszeń.
Kwestię wydania pozwolenia na jego budowę krytykował w TVP Info Marek Jakubiak. Poseł Kukiz'15 podkreślił, że władzom Warszawy zajęto to jedynie tydzień. – Arogancja nieprawdopodobna. (…) Będziemy tutaj walczyli. Sam osobiście zainteresuje się tym tematem – zapowiedział parlamentarzysta.
Kto zdecydował o budowie meczetu na miejscu gdzie może się znajdować reduta Ordona? Dokonała tego rada dzielnicy Ochota podczas obrad 28 listopada 2008.
Anna Zbytniewska i Małgorzata Rojek które wypowiadały się podczas posiedzenia rady i popierały plan budowy centrum (kultu) islamskiego należą do klubu radnych PO. Swoje obawy w stosunku do budowy wyrażali Piotr Krasnodęmbski, Łukasz Kwaśniewski i Jan Kasprzyk z klubu radnych PiS.
Ostatecznie radni PO PiS i Lewicy przegłosowali miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Szczęśliwic Północnych przy jednym głosie przeciw z klubu PiS.
– Meczet postawiono na kościach żołnierzy z Reduty Ordona. Część pochówków mogła wyjechać ciężarówkami w nieznanym kierunku. Kilka może znajdować się nadal na działce islamistów, ale cała Reduta Ordona – jak się okazało – nie jest objęta wpisem do rejestru zabytków, a o działkę wyznawców Mahometa archeolodzy nawet nie występowali, a mazowiecki konserwator zabytków nie brał jej pod uwagę przy nieudanej próbie dokonywania wpisu. Teraz można się spodziewać wokół szańca z 1831 r. powstania osiedla dla muzułmanów – mówi „Polsce Niepodległej” Ewa Szymańska, radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
Ośrodek tzw. Kultury Muzułmańskiej to nowa siedziba Ligi Muzułmańskiej w RP - jednej z dwóch największych, obok Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, zarejestrowanych w Polsce grup wyznawców islamu. Liga Muzułmańska w RP gromadzi najczęściej imigrantów z Bliskiego Wschodu i konwertytów - Polaków, którzy zdecydowali się na przyjęcie religii Mahometa w dorosłym życiu. Fundamentaliści muzułmańscy w Polsce rozwijają swoją działalność. Wydają pisma radykałów islamskich, utrzymują kontakty ze światowymi organizacjami, których prawdziwym celem jest islamizacja Zachodu, budują meczety i „centra kultury” po to, by głosić ideologię wrogą demokracji i wolnościom europejskim. Wszystko przy poparciu wielu wpływowych środowisk – naukowców, dziennikarzy i polityków.
– Fundamentaliści islamscy są wspaniali. (…) Wszyscy muzułmanie są fundamentalistami – powiedział w wywiadzie imam z warszawskiej gminy muzułmańskiej Nezar Chafir. I dodał, że chciałby wprowadzenia prawa szariatu w Polsce.
Muzułmański Związek Religijny w RP jest natomiast przede wszystkim organizacją polskich Tatarów.
W Ośrodku tzw. Kultury Muzułmańskiej zlokalizowany jest drugi gigantyczny meczet w Warszawie. Pierwszy, prowadzony przez Muzułmański Związek Religijny w RP, został założony w 1993 r. przy ul. Wiertniczej na Wilanowie w zaadaptowanej willi mieszkalnej. Budynek OKM przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich jest zdecydowanie większy, z wysokim na 18 metrów minaretem, licznymi salami do nauki i sklepem z tzw. żywnością z uboju rytualnego! (Afera uboju rytualnego w Polsce).
Budowa meczetu rozpoczęła się w 2010 roku i początkowo miała zakończyć się przed ramadanem roku 2012. W międzyczasie napotykano jednak na liczne problemy, m. in. protesty mieszkańców na samym początku budowy. Inwestycji nie ułatwiły również kłopoty z kolejnymi wykonawcami, którzy bankrutowali (jak firma Azbud) i wycofywali się z projektu (jak Elektrobudowa SA).
Tajemniczym wydarzeniem było ostrzelanie budynku z broni pneumatycznej we wrześniu 2014 roku, gdy był on już praktycznie gotowy. O wydarzeniu informowała wówczas antyislamska organizacja Polska Liga Obrony, a informację potwierdziła Liga Muzułmańska w RP. Kontrowersje budziła również lokalizacja meczetu, od kiedy prace archeologiczne w 2011 roku potwierdziły, że na miejscu budowy znajdowała się tzw. Reduta Ordona, która została opisana przez Adama Mickiewicza w słynnym poemacie.
Tymczasem Liga Muzułmańska, która wnioskowała o wybudowanie meczetu, ma powiązania z radykalnymi ugrupowaniami islamskimi na całym świecie, a zwłaszcza w państwach Unii Europejskiej. Urzędników jednak to nie obchodziło. Byli zainteresowani jedynie petrodolarami z Arabii Saudyjskiej, które otrzymał Urząd m.st. Warszawy. Urząd przyznaje, że nie wiadomo, kim jest Arab, który sponsoruje warszawski meczet.
Mimo protestu mieszkańców, urząd miasta w ciągu 7 dni wydał nielegalne pozwolenie na budowę meczetu na Reducie Ordona w Warszawie – oświadczył poseł Kukiz’15 Marek Jakubiak.
Saudowie z Arabii Saudyjskiej skorumpowali warszawskich urzędników na zasadzie pozwolenie za petrodolary !!!
Podsumowując:
- budowa meczetu jest nielegalna.
- nielegalna budowla podlega prawnie rozbiórce
- budowę finansuje jakiś Arab z Arabii Saudyjskiej z funduszy pochodzących na wspieranie światowego terroryzmu.
- doszło skorumpowania polskich urzędników
- należy jak najszybciej ujawnic stany kont bankowych urzędników odpowiedzialnych za tą aferę.
- sprawa pilna dla Prokuratury, CBA i CBŚ.
Reduta, która znajduje się na warszawskiej Ochocie, przeszła do historii dzięki bohaterskiej walki polskich oddziałów z rosyjskimi żołnierzami w powstaniu listopadowym (1830 http://wp-1831). Uwiecznił ją Adam Mickiewicz w wierszu pod tym samym tytułem. Przez lata naukowcy spierali się o to, gdzie dokładnie była usytuowana. W kwietniu 2014 r. Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich Oddział w Warszawie złożyło do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora zabytków wniosek o wpis do rejestru fragmentu pola bitwy, który w terminologii wojskowej jest określany jako Reduta (dzieło) nr 54. W kwietniu 2015 r. stowarzyszenie uzupełniło swój pierwotny wniosek zabiegając o objęcie ochroną konserwatorską większego obszaru terenu.
Decyzją z listopada 2015 r. konserwator mazowiecki zdecydował o wpisie do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego. Konserwator w treści opisu decyzji i na załączniku graficznym podzielił obiekt na dzieło obronne i pole walki, co w ocenie ministerstwa nie miało właściwego uzasadnienia. Od 2011 r. do lutego 2016 r. Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków był Rafał Nadolny, obecnie tę funkcję sprawuje Barbara Jezierska.
Część Reduty Ordona znajduje się na terenie meczetu, który powstał mimo protestów licznych środowisk. Pozwolenie na budowę meczetu wydano w 2008 r., rozpoczęto ją rok później, a zakończono w 2015 r. Kiedy powstawał meczet archeologowie „nie zauważyli”, że Reduta znajdowała się również na terenie islamskiego centrum. czytamy w artykule „Odkryta i zgwałcona – Reduta Ordona” na portalu euroislam.pl.
Linia wilczych dołów powinna ciągnąć się właśnie na terenie świątyni wyznawców islamu. Dodatkowo zarys pozostałości ziemnych po Mickiewiczowskim szańcu widoczny jest także na zdjęciach lotniczych z okresu drugiej wojny światowej i obejmuje lokalizację meczetu. Biorąc zaś pod uwagę znane już zagęszczenia terenu pochówkami, do których Rosjanie wykorzystywali wszystkie gotowe zagłębienia terenu (na pewno wilcze doły, a przypuszczalnie także fosę i miejsca po wybuchach granatów artyleryjskich nawet na przedpolu szańca), to prawdopodobieństwo, że na terenie oddanym muzułmanom znajdują się groby polskich i rosyjskich żołnierzy graniczy z pewnością.
Profanację Reduty Ordona i nielegalną budowę meczetu w Warszawie wspierała „Gazeta Wyborcza” (Kosher Zeitung - http://yelita.pl/artykuly/art/gazeta-wyborcza
12 maja 2014r GW pisała:
Meczet już prawie gotowy. Protesty nie przyniosły efektów
„ Minarety, wpisane w krajobraz wielu europejskich miast, w Polsce są nadal czymś sensacyjnym i - eufemistycznie mówiąc - niepokojącym. Przy czym źródłem niepokoju nie są sami muzułmanie, żyjący w naszym kraju w pokoju i koegzystencji, lecz rodzimi nacjonaliści, dla których każdy obcy to śmiertelne zagrożenie, nieważne: Arab, Ruski czy pedał.” „. W 2010 roku, kiedy budowa Ośrodka Muzułmańskiego dopiero się rozpoczynała, w "Naszym Dzienniku" pewien profesor dowodził, że budowa meczetu w Warszawie za pieniądze sponsora z Arabii Saudyjskiej to "wyprzedaż za duże arabskie pieniądze polskiej i chrześcijańskiej tożsamości". Aby przekonać czytelników, że islamiści na Ochocie to śmiertelne zagrożenie dla cywilizacji europejskiej, przywoływał odsiecz wiedeńską, atak na World Trade Center oraz cytat z "Pana Wołodyjowskiego", ostrzegający przed pohańcami, którzy chcą kościoły na meczety zamienić. Oliwy do ognia dolewała "Rzeczpospolita", tropiąc rzekome powiązania budującej ośrodek Ligi Muzułmańskiej z organizacjami terrorystycznymi z Bliskiego Wschodu. Na placu budowy demonstrowali wszechpolacy z transparentami przeciwko... szariatowi. A czytelnicy katolicko-narodowego portalu Fronda proponowali, aby na przekazanej muzułmanom działce zakopać martwą świnię, co miałoby uniemożliwić budowę meczetu.” „Wysiłki skrajnej prawicy na szczęście nie przyniosły efektu i po czterech latach budowa Centrum, choć opóźniona, zbliża się do finału. Oficjalne otwarcie ma nastąpić jeszcze przed rozpoczynającym się pod koniec czerwca ramadanem.” „Meczet może wzbogacić kulturową mozaikę Warszawy o jeszcze jedną barwę. Najgorsza byłaby izolacja. Ja mam ochotę na ten meczet.” - red. Roman Pawłowski.