Serwis poświęcony elitom politycznym w Polsce po 1989 roku (Okrągły Stół)
Krzysztof Wawrzyniec Borkowski
Krzysztof Wawrzyniec Borkowski

(ur. 10 sierpnia 1964 w Siedlcach) – rzeźnik, inżynier rolnik, senator III i V kadencji, poseł V i VI kadencji.

Ukończył technikum rolnicze, następnie studia na Wydziale Rolniczym Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej w Siedlcach.

Właściciel Zakładu Mięsnego w Mościbrodach, specjalizującego się się m.in.w mordach rytualnych zwierząt do 2012 roku.
Należy do Związku Rzeźników i Wędliniarzy z czego jest bardzo dumny!
Działa również obowiązkowo w Ochotniczej Straży Pożarnej.

W 2005 i 2007 bez powodzenia kandydował w wyborach parlamentarnych, a w 2009 do Parlamentu Europejskiego. Od 2006 do 2009 ponownie sprawował mandat radnego sejmiku mazowieckiego jako jego wiceprzewodniczący.

W wyborach parlamentarnych w 2007 startował do Sejmu w okręgu siedleckim. Mandat posła na Sejm VI kadencji objął 24 czerwca 2009 w miejsce Jarosława Kalinowskiego,(jako desant PSL) który został wybrany do Parlamentu Europejskiego. W wyborach w 2011 z powodzeniem ubiegał się o reelekcję.

Bohater – Afery Rodzinnej

Siedlecki poseł Krzysztof Borkowski z PSL ma kłopoty, jego rodzeni bracia - Zbigniew, Jerzy i Leszek - otwarcie mówią o swoim bracie: "nie ma moralnego prawa ubiegać się o funkcję parlamentarzysty". Twierdzą, że brat poseł oszukał ich przy podziale rodzinnego majątku.

"Naszym zdaniem człowiek, który nieuczciwie, w imię pomnożenia własnego majątku i kariery, zaprzepaścił podstawowe wartości, jakimi w środowisku wiejskim są: rodzina oraz dziedzictwo pokoleniowe, nie ma moralnego prawa ubiegać się o funkcję parlamentarzysty" - napisali bracia we wspólnym oświadczeniu.

Twierdzą, że brat oszukał ich i przejął całą kontrolę nad rodzinnymi zakładami mięsnymi. - Ojciec podzielił je po równo na nas czterech. Ale Krzysiek namówił nas, abyśmy przekształcili zakłady ze spółki jawnej w spółkę z o.o. - opowiada Leszek Borkowski. - Z ustaleń wynikało, że wszyscy czterej mieliśmy mieć po 25 procent udziału, a Krzysiek został prezesem i miał o jeden głos decyzyjny więcej. Notariusz odczytał akt, a my podpisaliśmy. Po 5 latach okazało się, że nic do spółki nie mamy. Nie możemy podejmować decyzji. Gdy sprawdziliśmy, okazało się, że Krzysztof kilka godzin przed naszym aktem założył inną spółkę bez naszej wiedzy. Doszliśmy do wniosku, że co innego przeczytał notariusz, a co innego podpisaliśmy - mówi oburzony.

Brat zostawił ich na bruku

Trzej bracia formalnie kontrolują trzy czwarte majątku spółki, ale - jak twierdzą - w spółce nie mają nic do gadania. - Wiele lat budowaliśmy wspólnie zakład, a teraz zostaliśmy praktycznie na bruku - mówi Leszek.

Dlatego wydali oświadczenie, kłopotliwe dla posła PSL. Bo bracia nie tylko zarzucają mu oszustwo, ale i wprost piszą: "my na niego nie głosowalibyśmy. Nie chcielibyśmy, by taki człowiek reprezentował nas w parlamencie".

Poseł Krzysztof Borkowski jest oburzony postępowaniem swoich braci. - Zazdroszczą mi wykształcenia i operatywności - mówi.

Ciekawy jest udział w sprawie notariusza Jana R biorąc pod uwagę fakt reklam Pana Posła na nieruchomościach Pana notariusza i fakt, że sprawy sądowe Pana Posła prowadzi zona szanownego Pana notariusza. Znając polityków pewnie czysty przypadek albo tzw. "zaufanie" lub "profesjonalizm". Może mediatorem w sprawie powinien być J.E. ks. Zbigniew Kiernikowski, któremu na różne uroczystości Pan Poseł dostarcza smakowite kąski. Wyborcy i katolicy oceniajcie.

Afera Uboju Rytualnego PSL

Poseł PSL Krzysztof Borkowski, prezes zarządu Zakładu Mięsnego Mościbrody, gdzie produkuje się mięso halal, jako polityk chwali się – Mamy klatkę unieruchamiającą, która zapobiega męczarniom zwierzęcia. Poza tym zwierzęta są ogłuszane przed ubojem za pomocą specjalnego pistoletu, który uderza w potylicę.

– Jeżeli są ogłuszane, nie jest to ubój halal – mówi imam Abdelwahab Bouali.

Zakaz uboju rytualnego uderzył po kieszeni posła PSL - Krzysztofa Borkowskiego, właściciela Zakładów Mięsnych Mościbrody, które jako jeden z 20 w Polsce eksportowali mięso halal do krajów muzułmańskich, głównie do Turcji a także Izraela.

Na stronie internetowej zakładu do niedawna widniała informacja, że od 2010 r. prowadzi regularny ubój rytualny i eksport wołowiny do krajów muzułmańskich oraz posiada na to specjalne certyfikaty.

Obecnie na stronie internetowej można przeczytać w dziale Eksport:
"Nasza sprzedaż obejmuje zasięgiem kraje Unii Europejskiej oraz rynki wschodnie. Zakład posiada liczne uprawnienia eksportowe i prowadzi współpracę na rynkach takich jak m.in. Turcja i Uzbekistan!"

Ale są to kraje muzułmańskie które importują tylko mięso halal, więc co eksportuje firma Mościbrody, skoro jest zakaz uboju rytualnego w Polsce, nie wiadomo i nic na ten temat nie ma stronie firmy, co stanowi swoistą zagadkę i tajemnicę firmy posła Borkowskiego!

Od 1 stycznia 2013 - Ubój rytualny nielegalny? Owszem. Teoretycznie. Tylko co z tego, skoro w rzeczywistości bestialski proceder kwitnie w najlepsze? Reporterzy Tomasza Sekielskiego przygotowali wstrząsający materiał. Ale minister rolnictwa Kalemba z PSL udaje, że o niczym nie wie, a raczej nie chce wiedzieć bo dotyczy to PSL!!!

To nie był program dla ludzi o słabych nerwach. Być może nawet nie powinien się ukazać przed 22. Tym niemniej ukazał się i ujawnił całe bestialstwo i cynizm środowisk czerpiących zyski z uboju rytualnego. Temat podjął program Tomasza Sekielskiego "Po prostu" (TVP1). Jak udowodnili jego reporterzy wiele polskich rzeźni mimo faktu, że od pierwszego stycznia tzw. ubój rytualny (a więc uśmiercanie zwierząt bez ogłuszania, poprzez podcięcie im gardła i wykrwawienie) jest prawnie zakazany - prowadzi ten biznes nadal. Mięsem z takiego uboju są zainteresowani ortodoksyjni Żydzi i muzułmanie. Reporterzy "Po prostu" udając biznesmenów nagrali szereg rozmów z właścicielami rzeźni i pośrednikami handlowymi, którzy oferowali im mięso halali. Bez większych problemów udało im się też kupić drób z uboju rytualnego.
Wypowiadający się w programie minister rolnictwa Stanisław Kalemba (PSL) twierdzi tymczasem, że nic mu nie wiadomo, by do takich wypadków w Polsce dochodziło. Jednak nie kryje, że robi wszystko, by taki ubój ponownie zalegalizować. Sprawa była już rozpatrywana przez radę ministrów.

Program Sekielskiego ujawnił w jaki sposób PSL łamało prawo wspólnie z ortodoksyjnymi Żydami i islamistami dla których polskie prawo nie ma najmniejszego znaczenia. Minister Kalemba został zapoznany z materiałem o przestępstwach dokonanych przez takie ubojnie i ich klientów i powinien natychmiast zgłosić ten fakt Prokuraturze !!! Jeżeli nie zgłosił takiego przestępstwa to on również podlega odpowiedzialności karnej zgodnie z kodeksem karnym!

W programie Uwaga nie ujawniono wprawdzie nazw ubojni które łamały świadomie polskie prawo ale można domniemywać że na celowniku dziennikarzy redaktora Sekielskiego znalazł się poseł-biznesmen–celebryta w jednym czyli poseł PSL Borkowski, ale to powinni wyjaśnić już dziennikarze Uwagi lub sam poseł skoro uważa że nie łamał świadomie polskiego prawa.

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego chcą znowelizować ustawę o ochronie zwierząt, aby możliwy był w Polsce ubój rytualny.

Ludowcy są najbardziej zainteresowani sprawą, bo członkowie tej partii są właścicielami ubojni, które do tej pory zarabiały na takim okrutnym sposobie zabijania zwierząt. Wśród nich jest m.in. poseł Krzysztof Borkowski.

Zdaniem pedagoga prof. Krzysztofa Konarzewskiego kwestia uboju rytualnego pokazuje naszą hipokryzję. - Najpierw w ustawie zakazuje się takiego sposobu zabijania zwierząt, więc minister w rozporządzeniu dopuszcza ubój rytualny. I ten stan trwa latami. I wszyscy udają głupiego, bo szmal zamyka im oczy na rzeczywistość.

My zabijamy tylko i wyłącznie po to, żeby eksportować. To brzmi straszliwie. W Polsce ubój rytualny to nie jest kwestia kulturowa czy religijna - komentował prof. Włodzimierz Gruszczyński, językoznawca z warszawskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.


W internecie znajduje się też wiele ciekawych wypowiedzi na temat firmy Mościbrody, oto kilka przykładów:

wiktot - 2010-10-27 15:18:16
totalna porażka wykorzystywanie ludzi w tym zakadzie pracują najmniej 9 godz dziennie i 6 dni w tygodniu a nawet w niedziele i święta.

omega.... - 2013-05-13 15:22:02
Hej Dostałam dzisiaj pisemko dotyczące spłaty niedoboru!Nie dość,że naliczyli sobie jakieś odsetki to jeszcze straszą , ze jeśli nie zapłacę do 15 maja to wyegzekwuja go w postaci bezpośredniego kontaktu z dłużnikiem! Mam wrażenie ,że prezesik brata się z ganksterką!!!! Czyżby zbierał na nowe BMW?A może nie ma na chleb , bo tej swojej papraniny ze zwrotów boi się wziąć do ust!Podpowiedżcie co z tym zrobić i jak to załatwić! P.S.O co chodziło z tymi pisemkami do podpisu?

pitbul - 2013-06-03 19:39:35
na pewno ok bo kto może to z niej ucieka dla poszukujących pracy firmy tej nie polecam szkoda zdrowia

@@@ - 2013-05-13 22:24:42
Ludzie trzymajcie się z dala od tej firmy.

Annn - 2013-05-15 08:01:40
Za to ja zawsze bede pisac....jestescie marnym zakladem "miesnym"...jesli tak mozna wogole was nazwac..lejecie tyle wody do miesa ze pozniej takie rzeczy sie dzieja...opinie macie juz na samym dnie od ludzi...zadna jakosc...oszustwo i nekanie ludzi!!!

Anka - 2013-05-29 08:20:27
Tak mi też przysłała omega,myśle że wszystkim oni przysyłają ponieważ oni reprezentują Borkowskiego.Ja otrzymałam dwa dni temu,w piątek idę do kancelari prawnej u siebie,I poproszę o radę co dalej,ja w ich sklepie już nie pracuję prawie półtora roku,otrzymałam świadectwo pracy i na tym koniec było,przy dawaniu mi świadectwa nic nie usłyszałam że mamy jakieś trzy remanenty nie rozliczone,za które teraz mam oddać,Ja tam pracując tylko 4 pełne miesiące w sumie muszę oddać 1400 zł,ale już oddałam 600 bo zabierali z wynagrodzenia na poczet remanentów ,i zostało mi 800 na taką sumę otrzymałam wezwanie.Jestem pierwszy raz w takiej sytułacji gdzie muszę oddać pieniądze pracodawcy ..

anonim - 2013-06-05 15:38:10
Biuro oszustow i kretaczy... szkoda ludzi...a na wierzcholku tego g**** zlodziej pospolity!!!!!

pi - 2013-06-13 14:38:51
Widzielisce ich strone internetową? Wyglad taki jakby czas sie zatrzymal z 10lat temu. Caly markieting w tym kołchozie jest rozbudowany jak u babci co wiejskie jaja na bazarze sprzedaje:)



Tak wygląda żydowski ubój rytualny zwierząt dla opłaty kosher.

ubój w zakładach mięsnych w Mościbrodach


Tak wygląda muzułmański ubój rytualny dla opłaty halal.


Goj (z hebr. goj = naród) - określenie pojawiające się wielokrotnie w Torze, tłumaczone najczęściej jako "narody" czyli zwykle nie-Żydów, kogoś spoza narodu Izraela. Zgodnie z tradycją żydowską, rasę ludzką można podzielić na:

  • Żydów czyli Rasę Panów
  • Gojów czyli Nie-Żydów (Podludzi)

Poseł Borkowski z PSL nie jest Żydem wiec jest Gojem! Warto tu zacytować co o takich gojach mówi najwyższy autorytet Izraela – Rabin Owiada.

Rabin Owadia Josef, duchowy przywódca partii Szas (nacjonalistyczno-rasistowskiej) wchodzącej w skład koalicji rządzącej Izraelem oznajmił, że "goje rodzą się po to, by służyć Żydom" oraz porównał osoby, które nie są Żydami do... zwierząt pociągowych.

"Goje rodzą się po to, by służyć Żydom. Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie"

"Gdyby goje nie mogli służyć Żydom "nie mieliby po co istnieć".

"Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda"

Nie kupuj produktów firmy Mościbrody –
Walcz z okrucieństwem !!!

Przestań kupować halal i koszer !
Nie finansuj okrucieństwa i korupcji !
Powiedz stop korupcji PSL! stop dyktatowi ortodoksyjnych Żydów w Polsce ! stop islamizacji Polski !